Mam 67 lat, ale takich sąsiadek-studentek nie miałem nigdy w całym życiu

Mam 67 lat, ale takich sąsiadek-studentek nie miałem nigdy w całym życiu

Nowe sąsiadki wstrząsają moim spokojnym emerytalnym życiem codziennym

Mam 67 lat, a moje życie w blokowisku na obrzeżach miasta toczyło się leniwie i przewidywalnie. Emerytura po latach pracy w fabryce dała mi spokój, ale też samotność po śmierci żony pięć lat temu. Rano piłem kawę na balkonie, wieczorem oglądałem telewizję, a weekendy spędzałem na spacerach. Nigdy nie przypuszczałem, że takie sąsiadki odmienią wszystko.

Pewnego sobotniego popołudnia usłyszałem hałas na klatce schodowej. Kartony, śmiechy i kobiece głosy. Wyjrzałem na korytarz i zobaczyłem je – dwie młode studentki, obie po osiemnaście lat, właśnie wprowadzały się do mieszkania obok. Pierwsza, Kasia, miała długie blond włosy opadające kaskadą na ramiona, smukłą figurę w obcisłych dżinsach i koszulce podkreślającej pełne piersi. Druga, Ola, brunetka o figlarnym spojrzeniu, z krótką spódniczką odsłaniającą zgrabne uda i tatuażem na łydce. Obie pełne energii, śmiały się głośno, potykając o meble.

– Pan pomoże? – zawołała Kasia, zauważając mnie w drzwiach. Jej głos był melodyjny, oczy błyszczały figlarnie.

– Jasne, z przyjemnością – odparłem, czując pierwsze ukłucie podniecenia po latach. Naprawdę byłem zaskoczony, jak moje ciało zareagowało na ich bliskość.

Pomagałem wnosić pudełka, a one krzątały się wokół, ocierając się przypadkiem o moje ramiona. Ola nachyliła się po walizkę, a jej spódniczka podjechała w górę, odsłaniając koronkę stringów. Poczułem, jak krew napływa mi do twarzy i niżej. Kasia podziękowała, kładąc dłoń na moim przedramieniu – ciepłą, miękką.

– Jesteśmy studentkami z politechniki, rok pierwszy. Mama Kasi wynajęła nam to mieszkanie – wyjaśniła Ola, wycierając pot z czoła. Jej usta były pełne, wilgotne od napoju, który piła prosto z puszki.

Wieczorem zaprosiły mnie na pierwszą kawę. Siedziałem na ich kanapie, otoczony pudłami i zapachem nowych perfum. Rozmawiałyśmy o wszystkim – o studiach, o moim życiu. Kasia opowiadała o chłopaku, z którym się rozstała, Ola o imprezach. Ich śmiech był zaraźliwy, a spojrzenia coraz śmielsze. Naprawdę pierwszy raz od lat poczułem się mężczyzną, nie emerytem.

Gdy wychodziłem, Ola szepnęła:

– Wpadaj częściej, wujku. Będziemy się opiekować.

Serce mi waliło. Tej nocy masturbowałem się po raz pierwszy od miesięcy, wyobrażając ich młode ciała. Nie wiedziałem, że to dopiero początek.

Flirt przy kawie przeradza się w coraz bardziej zmysłowe napięcie erotyczne

Następne dni były jak sen. Codziennie spotykałem Kasię i Olę na klatce lub balkonie. One drażniły mnie celowo – Kasia w szortach ledwie zakrywających pośladki, Ola w luźnej koszulce bez stanika, sutki prześwitujące przez cienki materiał. Rozmowy stawały się coraz intymniejsze. Naprawdę byłem zafascynowany ich młodą energią, kontrastującą z moją dojrzałością.

Pewnego wieczoru zaprosiły mnie na kolację. Mieszkanie było już urządzone – świeczki, wino, muzyka w tle. Kasia ubrała czerwoną sukienkę na ramiączkach, podkreślającą dekolt, Ola czarną bieliznę pod przezroczystą bluzką. Siedziałem między nimi na kanapie, czując ich ciała blisko.

Wujku, opowiedz, jak to było w twoim wieku? – zapytała Ola, kładąc nogę na mojej. Jej skóra była gładka, ciepła.

– Ej, nie drażnij go – zaśmiała się Kasia, ale jej dłoń powędrowała na moje udo. – My chcemy się uczyć od doświadczonego mężczyzny.

Piłem wino, a one karmiły mnie owocami, ich palce muskały moje usta. Rozmowa zeszła na seks. Ola przyznała, że lubi eksperymenty, Kasia że marzy o dojrzałym kochanku. Poczułem, jak mój członek twardnieje pod spodniami. One zauważyły.

– Ojej, wujek się podnieca – szepnęła Ola, masując mnie przez materiał. Kasia pocałowała mnie w szyję, jej oddech gorący.

– Pozwól, że cię rozluźnimy – mruknęła Kasia.

Rozpięły mój rozporek, a ich ręce objęły mojego twardego kutasa. Pierwszy raz w życiu dwie młode dziewczyny obciągały mnie jednocześnie – Ola lizała jądra, Kasia ssała głowę. Jęczałem, trzymając ich głowy. Eksplodowałem w ustach Kasi, a one połknęły wszystko, śmiejąc się.

– To dopiero początek, dojrzały ogierze – powiedziała Ola, liżąc wargi.

Tej nocy nie spałem, marząc o więcej. Naprawdę pierwszy raz poczułem, że 67 lat to nie wiek, a stan ducha.

Kulminacja namiętności – trójkąt z sąsiadkami spełnia najdziksze fantazje emeryta

Nie mogłem dłużej czekać. Następnego dnia, po ich powrocie ze studiów, zapukałem z butelką wina. One wciągnęły mnie do środka, zamykając drzwi. Rozpoczęła się orgia.

Wujku, jesteś naszym – wyszeptała Kasia, zdejmując sukienkę. Jej cycki były idealne, różowe sutki sterczące. Ola ściągnęła bluzkę, odsłaniając tatuaż i wygoloną cipkę.

Rzuciłem się na nie. Całowałem Kasię namiętnie, ssąc jej język, podczas gdy Ola obciągała mnie na kolanach. Potem zmieniłyśmy pozycje – Kasia usiadła mi na twarzy, jej soki spływały mi po brodzie. Lizałem jej łechtaczkę, a ona jęczała:

– Tak, dojrzały, liż głębiej!

Ola ujeżdżała mojego kutasa, jej ciasna cipka ściskała mnie mocno. Naprawdę pierwszy raz w życiu pieprzyłem dwie osiemnastoletnie dziwki naraz. Przekręciłyśmy się – wszedłem w Olę od tyłu, klepiąc jej tyłek, a Kasia lizała moje jaja.

Pieprz nas mocniej! – krzyczała Ola.

Zmieniłem dziury – Ola chciała analu. Nasmarowałem ją, wszedłem powoli w jej ciasny tyłek. Kasia masturbowała się, patrząc. Wypełniłem Olę spermą, potem Kasię w cipce.

Leżeliśmy zlani potem, one całowały mój tors.

– Jesteś najlepszy, wujku. Będziemy twoimi na zawsze – obiecała Kasia.

Od tamtej pory codziennie odwiedzałem je. Mam 67 lat, ale takich sąsiadek-studentek nie miałem nigdy. To satysfakcjonujące zakończenie mojej drugiej młodości.

Oceń opowiadanie

5.0 (1 ocena)

Podobne opowiadania

Wszystkie opowiadania Losowe opowiadanie

Strona tylko dla doroslych

Ta strona zawiera tresci przeznaczone wylacznie dla osob pelnoletnich (18+).

Czy potwierdzasz, ze masz ukonczne 18 lat?

Nie