Ciekawska studentka eksperymentuje z nowymi doznaniami na domówce po kilku drinkach

Ciekawska studentka eksperymentuje z nowymi doznaniami na domówce po kilku drinkach

Przybywam na domówkę pełną nieznajomych i pierwsze drinki rozpalają moją ciekawość

Miałam dwadzieścia lat, studiowałam psychologię na drugim roku i zawsze byłam tą ciekawską studentką, która chciała spróbować wszystkiego. Tego wieczoru koleżanka z grupy, Blanka, zaprosiła mnie na domówkę u swojego kumpla w starej kamienicy na obrzeżach miasta. 'Będzie dziko, Kalino, przychodź!' – powiedziała przez telefon. Naprawdę byłam podekscytowana, bo ostatnimi czasy czułam, że moje życie seksualne to nudna rutyna z byłym chłopakiem. Postanowiłam się rozerwać.

Gdy weszłam do mieszkania, powietrze było gęste od śmiechu, muzyki i zapachu piwa. Blanka rzuciła mi się na szyję.
– Kalina! Super, że jesteś! To jest Dorian, gospodarz, a tam Szymon i Weronika – wskazała na czteroosobową grupkę przy stole z drinkami.
Dorian, wysoki brunet z tatuażami na ramionach, podał mi czerwony kubek.
– Spróbuj tego, specjalność domu – mrugnął. Było mocne, słodkie, z jakimś likierem. Po pierwszym łyku poczułam, jak ciepło rozlewa się po ciele.

Siedzieliśmy w kręgu na kanapie i poduszkach. Wszyscy byli studentami, dwudziestoparolatkami, pełni energii. Szymon, chudy z dredami, opowiadał dowcipy, a Weronika, drobna blondynka z piegami, śmiała się najgłośniej. Rozmowa szybko zeszła na tematy intymne – alkohol robił swoje.
– A ty, Kalino, co lubisz w łóżku? – zapytała Weronika, mrużąc oczy.
– No... eksperymenty – odparłam, czując rumieniec. – Ale jeszcze nie wszystko próbowałam.
Dorian nachylił się bliżej.
– To może dziś? Jesteśmy otwarci na nowości.

Po drugim drinku – jakimś shotem z wódką i sokiem – pierwszy raz poczułam prawdziwe rozluźnienie. Ciało mi miękło, a myśli krążyły wokół fantazji. Blanka włączyła wolniejszą muzykę, i nagle wszyscy zaczęli tańczyć. Dorian przyciągnął mnie do siebie, jego ręce na moich biodrach.
– Jesteś seksowna, wiesz? – szepnął mi do ucha. Pachniał dymem i wodą kolońską. Poczułam dreszcz, gdy jego palce musnęły mój tyłek przez dżinsy.
Szymon dołączył, tańcząc za mną.
– Dzielimy się dobrze – zażartował.

Nie wiedziałam, co mnie napadło, ale po trzecim drinku skinęłam głową. Usiedliśmy bliżej, Weronika usiadła mi na kolanach.
– Chcesz zobaczyć, jak to jest z dziewczyną? – zapytała kusząco.
– Może... – wymruczałam. Jej usta były miękkie, smakowały truskawkami od drinka. To był mój pierwszy pocałunek z kobietą, i naprawdę byłam zdumiona, jak bardzo mi się spodobało. Chłopaki patrzyli, ich oczy błyszczały pożądaniem.

Atmosfera gęstniała. Blanka przyniosła butelkę tequili.
– Razem pijemy! – krzyknęła. Lizanie soli z szyi Doriana, shot, cytryna z ust Szymona. Śmiałam się, ale między udami czułam wilgoć. Czułam, że to początek czegoś zmysłowego i zakazanego. Domówka trwała, a ja byłam gotowa na więcej.

Napięcie rośnie po kolejnych drinkach – flirt przechodzi w dotyk i pierwsze zmysłowe eksperymenty

Po czwartej rundzie shotów świat wirował lekko, ale w przyjemny sposób. Siedzieliśmy na wielkiej kanapie, ciała stykające się przypadkiem – lub nie. Naprawdę byłam podniecona, czułam pulsowanie między nogami, a sutki stwardniały pod cienką bluzką. Weronika nie odpuszczała, jej dłoń przesuwała się po moim udzie.
– Lubisz, jak cię dotykam? – szepnęła.
– Tak... nie przestawaj – jęknęłam cicho.
Dorian roześmiał się.
– Dajcie jej więcej, chłopaki.

Szymon zdjął koszulkę, odsłaniając chudy, ale umięśniony tors.
– Kto następny? – rzucił prowokująco. Spojrzałam na Blankę, która kiwnęła głową.
– Zdejmuj, Kalino. Tu nikt się nie wstydzi.
Po drinku śmiałości mi nie brakowało. Ściągnęłam bluzkę, zostając w czarnym staniku. Wszyscy zagwizdali.
– Piękna – mruknął Dorian, kładąc dłoń na moim brzuchu. Jego palce zsunęły się niżej, muskając guzik spodni.

Pierwszy raz poczułam ręce dwóch mężczyzn na sobie jednocześnie. Szymon całował moją szyję z jednej strony, Dorian z drugiej. Weronika rozpięła mój stanik, jej usta znalazły się na piersi.
– Smakujesz obłędnie – wymruczała, ssąc sutek. Jęknęłam głośno, wijąc się.
Blanka włączyła pornograficzną muzykę, cichą, ale sugestywną.
– Eksperymentujemy? – zapytała. – Kalina w środku.

Kiwnęłam głową. Dorian zdjął mi spodnie, a Szymon pocałował mnie głęboko. Jego język tańczył z moim, smakował tequila. Weronika zsunęła mi majtki, jej palce delikatnie rozchyliły wargi.
– Mokra jesteś, ciekawska – zachichotała.
– Bo... chcę więcej – wysapałam.

Dorian wyjął prezerwatywę, zakładając ją na swojego twardego kutasa. Wszedł we mnie powoli, podczas gdy Szymon wsunął palce do ust.
– Ssij – rozkazał miękko. Robiłam to, patrząc w oczy Weronice, która masowała swoją cipkę.
To było jak eksplozja zmysłów – ruchy Doriana, smak Szymona, dotyk dziewczyny. Krzyczałam cicho, orgazm nadchodził falami. Po nim zmieniliśmy pozycje: ja na kolanach, ssąc Szymona, podczas gdy Dorian brał mnie od tyłu. Weronika lizała moje sutki.

Blanka dołączyła, całując mnie.
– Dobrze się bawisz? – zapytała.
– Nigdy lepiej – jęknęłam. Naprawdę byłam w ekstazie, alkohol potęgował każde doznanie. Ciała splatały się w gorącym chaosie, pot spływał po skórze, jęki mieszały się z muzyką.

Kulminacja na domówce – grupowy szał po drinkach kończy się satysfakcjonującym wybuchem namiętności

Domówka osiągnęła zenit. Leżałam na plecach, nogi szeroko, Dorian nadal we mnie, ale teraz Szymon wszedł od przodu – podwójna penetracja, o której marzyłam w fantazjach. Było ciasno, intensywnie, bolało trochę, ale ból mieszał się z rozkoszą.
– Dajesz radę, laska? – zapytał Szymon, dysząc.
– Tak, pieprzcie mnie mocniej! – krzyknęłam, nie poznając siebie.
Weronika siedziała na mojej twarzy, jej wilgotna cipka pachniała podnieceniem. Lizałam ją niezdarnie, ale entuzjastycznie.
– Jesteś naturalna – jęknęła.

Blanka przyniosła wibrator z sypialni.
– To podkręci – powiedziała, włączając go i przykładając do łechtaczki Doriana. Wszyscy śmialiśmy się przez jęki. Alkohol sprawiał, że nic nie bolało, tylko przyjemność narastała.
Naprawdę byłam w transie, fale orgazmów przetaczały się jedna po drugiej. Dorian wyszedł pierwszy, spływając na brzuch. Szymon podążył, jego sperma na piersiach.
– Pięknie wyglądasz – szepnął.

Weronika doszła na moim języku, drżąc. Potem wszystkie dziewczyny – ja, ona i Blanka – splotłyśmy się w pocałunkach, palce w cipkach nawzajem.
– Kocham to – wymruczałam. – Dziękuję wam.
Dorian objął mnie.
– Zostań na noc, eksperymentujemy dalej.

Gdy emocje opadły, leżeliśmy splątani, pijąc wodę. Pierwszy raz poczułam się wolna seksualnie, bez wstydu. Domówka dobiegła końca o świcie, ale ja wyszłam odmieniona. Spotkaliśmy się potem jeszcze kilka razy – stała grupa przyjaciół do zmysłowych przygód. Ta noc nauczyła mnie, że ciekawość po drinkach otwiera drzwi do nieba.

Oceń opowiadanie

4.0 (1 ocena)

Podobne opowiadania

Wszystkie opowiadania Losowe opowiadanie

Strona tylko dla doroslych

Ta strona zawiera tresci przeznaczone wylacznie dla osob pelnoletnich (18+).

Czy potwierdzasz, ze masz ukonczne 18 lat?

Nie